O wakacjach i o szkole słów kilka…
Chcą nie chcąc spojrzałem na kalendarz. Na kalendarzu data: 30 sierpnia. "Nieźle te 2 miesiące uciekły" - pomyślałem. Znowu zacznie się łażenie do szkoły, ściąganie na sprawdzianach, wynudzenie się na lekcjach itp. Zresztą kto był kiedyś uczniem to wie jak to jest.
Przez te wakacje nic się nie działo. Ni w naszej wsi, ni w najbliższej okolicy. Z ciekawszych rzeczy to był wypad do Zamościa, ale tu też raczej nuda.
Doszedłem w końcu, że przez te wakacje wynudziłem się jak nigdy w życiu. Może to plus że idę do szkoły? Jak to mówili w pewnym serialu: "Szkoła super pod względem towarzyskim, ale edukcyjnym to zupełny niewypał". Sugerując się powyższą zasadą, ciesze się że ide do szkoły
Kod zabezpieczający…
Ostatnimi dniami, porzuciłem kochanego K700i. Pomyślałem sobie tak - Odtwarzacz MP3 mam, aparat cyfrowy mam, a teraz tylko ciągle piszę i dzwonię. Po co mi telefon z takimi bajerami? I przypomniałem sobie o starej Nokii 3410. Wyciągnołem ją z pudełka, włożyłem kartę SIM. Nawet się zbootował. Chodziłem kilka dni z tą 3410, nawet zainwestowałem w nową obudowę. Podobno trochę bardziej "wstrząsoodporna" (jeszcze nie testowałem, ale znając moje szczęści, niedługo przejdzie chrzest bojowy :D) od standartowej. W planie miałem wymianę diod na niebieskie, zmianę softu itp.
Aż do dzisiaj.
Skorzystałem z tego dobrodziejstwa jaką jest funckja blokady klawiatury kodem zabezpieczającym. Zmieniłem standartowy 12345 na swój własny. Telefon zostawiłem na stole, a siora już go zauważyła. Zapytała czy może spróbować dziada oblokować. -"Spróbój, może ci się uda" - powiedziałem, będąc pewnym, że jej się nieuda.
Miałem rację. Męczyła się z 5 minut, w końcu dała spokój. Odrazu telefon do ręki. Wpisuje kod, a tu: "Błedny kod". Zaraz. Jeszcze raz to samo. Znów error. Może kod standartowy. Też nie! O kurczę! Siora, jakie Ty tu kody wpisywałaś!!! Siora nie wie o co chodzi, mówi że nic nie zrobiła. Reboot telefonu. Nadal nie idzie. Kolejny reboot. Wszedłem do ustawień. Jest zmiana kodu zabezpieczającego. "Podaj stary kod". Wrrrr....
No ładnie. 40 złotych w plecy, za wgranie nowego softu. Ale zostało ostatnie koło ratunkowe - Internet. Szybkie wpisanie w wyszukiwarkę jakiegoś forum... Jest! Adres strony, co generuje kod na podstawie IMEI! Byłem w 7 niebie, że nie wydam tych 40 zeta w miejscowym komisie.
Kto to powiedział - "Nie chwal dnia przed zachodem słońca" - miał 100% rację. Link jest do niczego.
Pozostaje Google - jakieś zagraniczne forum. Patrzę - ten sam link. Inne forum - znów to samo. Wszędzie jeden ten sam link!
No to mam przestrane. Pozostaje mi chodzić z niezablokowaną klawiaturą, i mieć szczęście, że się nie wybierze 997
Ostatnia próba w Google. Do wyrazu "Mastercode" dopisałem jedno, małe słowo - "Calc". Klikam w drugi link od góry - udało się! To ta strona!
Teraz tylko trzeba zobaczyć czy wygenerowany kod będzie pasował. "Podaj stary kod" - wpisuję ten ze strony. VICTORY! Zwycięstwo! Pasuje! Ulga na duszy...
Podam link do tej strony - może komuś, kto ma Nokię DCT-3 się przyda:
http://webmachines.andreiground.com/nokia.dct3+4.mastercode.php?imei=&lang=en
Pozdrawiam!
Hosting…
Trochę się dzisiaj zdenerwowałem. Wkurzył mnie hosting mojego portfolio. Brak dostępu do FTP, wszystko wolno się wczytuje... Chyba czas już zmienić serwer. Może na własny? Czemu nie
A narazie jeszcze wytrzymam z yoyo.pl
Pozdrawiam!
Zaczynamy!
No tak. Blogowanie chciałem zacząć już jakiś czas temu, ale zawsze coś mi się przeszkadało. Teraz w końcu zaczynam blogować. A co se bede jak se moge
Zapraszam do czytania bloga!
