Blog Day 2008

O akcji Blog Day nie muszę przypominać - brałem w niej udział rok temu, więc i dzisiaj postanowiłem dołączyć do tej akcji. O samym Blog Day możecie o niej przeczytać na stronie projektu. Oto moja lista ciekawych blogów wartych dodania do czytnika RSS.
Na tego bloga trafiłem trochę przypadkiem poprzez komentarze na blogu Fanatyka. O czym jest ten blog? Jak można przeczytać w informacji po prawej stronie:
Problemy, błędy językowe, błędy ortograficzne, stylistyczne, to blog studentki filologii polskiej, blog polonistki... blog maniakalnej internautki. Znajdziesz tutaj odpowiedź na swoje dylematy językowe.
a to wszystko w luźnej, ciekawej formie. Co prawda nie przepadam za polskim, ale... chyba dla tego bloga zacznę go bardziej tolerować
Dla mnie obowiązkowo w RSSach.
2. IT Nuts
Jak wiadomo, życie administratorów nie zalicza się do łatwych -- przede wszystkim ich praca to walka z użytkownikami i utrzymaniem sieci. Ale dzięki temu czasami zdarzają się sytuacje komiczne. Takie polskie, opisowe User Friendly ( nawet w opisie bloga można dopatrzeć się nawiązania do tego kultowego komiksu: There are no stupid questions, only stupid people )
Jak możemy przeczytać na stronie about: Otwarty blog tworzony przez kilku znajomych. Na luzie i z humorem praktycznie o wszystkim.
W polskiej polityce dużo się dzieje, czasami można łatwo się pogubić. Autor przedstawia polską scenę polityczną w formie komiksu z krasnoludkami. Ponadto, możemy poznać historię z innej perspektywy -- tej, której nasi nauczyciele historii mogą nie wiedzieć albo nam nie powiedzą.
5. Ferrante.pl
Blog Damiana Wielgosika na którym możemy znaleźć porady dotyczące programowania i nawet dobry kurs JavaScript, za który już się zabieram jakiś czas
Ponadto blog ma prosty, ciekawy design.
Tak więc to jest moje podsumowanie BlogDay 2008. Mam nadzieję, że chociaż jeden z wybranych przeze mnie blogów przypadnie wam do gustu.
Do następnego.
Poradnik dla początkującego grafika – cz.2
Kontynuując mój mały poradnik dla osób, które zaczynają zabawę w tworzenie layoutów. Poprzednia część tutaj.
4. PAMIĘTAJ TEŻ O TYM, CZEGO NIE WIDAĆ
Niestety, ale częsty błąd robiony przez nowych grafików. To, że zaprojektujesz stronę główną serwisu to połowa sukcesu. Internauci nie będą podziwiać tylko głównej strony serwisu, ale też i jego podstrony. Często bywa tak, że musimy dodatkowo projektować i wymyślać wygląd tych właśnie podstron np. rozwinięcie newsa, komentarze, FAQ - przez co odbiorca się niecierpliwi, gdyż jego zakodowany layout nie jest gotowy na czas. Dla Ciebie zrobienie jeszcze jednego pliku PSD z wyglądem podstrony nie zajmie długo, a my nie będziemy musieli się dopytywać co i jak.
5. JAK MA WYGLĄDAĆ TEN LINK?
Jedno z częstszych pytań zadawanych przez front-endowców. Gdy otrzymujemy layout, musimy się domyśleć, jak mają wyglądać elementy aktywne na stronie - czy po najechaniu na link w menu ma on zmienić kolor? Czy po kliknięciu w ten obrazek ma wyskoczyć pop-up (sic!) ? Zaznaczaj takie informacje chociażby w nazwie warstwy, dzięki temu nie będziemy psuć Twojego pomysłu. Czasami zminimalizuj Photoshopa/GIMPa/Corela, odpal najprostszy Notatnik i napisz nam takie dodatkowe informacje. My zamieniamy Twoje myśli na sprawny kod HTML/CSS.
6. GRAFIKA TO NIE WSZYSTKO
Duża liczba grafiki często znacznie spowalnia wczytywanie stron. Musisz wiedzieć, że piękny layout nie musi być naszpikowany filtrami, cieniami i tym podobnymi efektami. Jest dużo ładnych, prostych stron, gdzie nie ma więcej niż kilka plików graficznych. Przykład? Chociażby jogger.pl ma prosty, schludny design bez zbędnej grafiki.
Podsumowanie:
Przede wszystkim dwa słowa -- dokumentuj i przewiduj. Dzięki temu, współpraca między człowiekiem od front-endu a grafikiem będzie wręcz idealna.
Chociaż i tak będą jakieś niedoróbki, bo przecież nie wszystkiego da się zakodować...
Do następnego.
