Blog Day 2009
Ostatni dzień sierpnia zawsze mi przypomina dwie rzeczy. Jedna, to że następnego dnia trzeba wstać o 6:00 rano, a druga - że jest kolejny BlogDay.
W tym roku wytypowałem piątkę ciekawych blogów na podstawie obserwowanych przeze mnie osób/serwisów na Blipie. Z chęcią dodałbym jeszcze kilka pozycji, ale jak się trzymać zasad, to się trzymać. Kolejność - alfabetyczna.
1. Absurdy Naszej-Klasy
Każdego dnia do największej bazy danych polskiego społeczeństwa trafiają nowe zdjęcia, które świadczą o niskim ilorazie inteligencji niektórych osób. Autor bloga wybiera najlepsze kawałki z najgłupszych zdjęć wrzuconych na Naszą-Klasę.
2. Jestem sobie żółtą koparką...
Jakby to nie powiedzieć - klasyka polskiej blogosfery. Blog Lavinki, która kolekcjonuje zdjęcia żółtych koparek i innych maszyn budowalnych z całej Polski. Oczywiście - nie sama. Pomagają jej przyjaciele i ludzie z każdego zakątka naszego kraju wysyłając tzw. "pocztówki".
3. Na Wschód
Blog Mateusza Puszczyńskiego o jego podróżach po krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Zawsze istnieje przekonanie, że na wschodzie jest gorzej, ale tak naprawdę, to wschód ma sporo do zaoferowania. Sam mieszkam w rejonie gdzie jest przez niektórych uznawany za Ukrainę, więc wiem najlepiej ;]
4. PlayWeb
Blog Michała "heavygunner'a" Węgrzyńskiego - znajdziemy tu praktycznie wszystko, co interesuje młodego internautę - od technologii Apple, poprzez tematykę Microsoftu aż po recenzję płyt. I to wszystko pisane ciekawym stylem.
5. Thieffer's Blog
Blog Sebastiana Stefańczuka. Sebę poznałem na spotkaniach ZamCamp i jest jedynym programistą Ruby, którego znam osobiście. Obecnie coś cicho u niego, ale mam nadzieję, że od września wróci do pisania.
No, i to by było dzisiaj na tyle.
Do następnego! (prawdopodobnie będzie coś o jabolu)
3 rok i jedziemy dalej
Parę dni temu minął 3ci rok od kiedy piszę na blogu. "Piszę" może to nie jest dobre słowo, raczej upublikuję jeden - dwa wpisy w miesiącu. Oczywiście, mogę zwalić to na brak ciekawych tematów, ale tak na serio, to zwycięża prokas... prokastry... no, nazwijmy to po staromodnemu - lenistwo.
Czy coś wspominałem o nauce JS w tym roku?
![Ciastko ;]](http://farm4.static.flickr.com/3465/3861282049_6222e80189_o.png)
Co do poruszania tematów, eRIZ już od dawna mówi - nie masz o czym pisać, pisz technicznie. I to się sprawdza, z czego widzę po statystykach, kiedy jednego dnia ruch na blogu wzrósł 100%, bo ktoś na jakimś forum dał linka do mojego wpisu o zgrywaniu muzyki z kaset magnetofowych.
Ale ja mam pisać technicznie? Myślę, że nie, już w sieci wystarczająco jest stron i blogów poświęconym tym zagadnieniom. Kolejne miejsce w sieci do flamewaru "dlaczego napisałeś to tak, skoro można było tak" nie jest mi tutaj potrzebne ;P
Sorry eRIZ, ale ty jesteś ode mnie lepszy w pisaniu takich rzeczy.
Do czego zmierzam: wpis jest jednocześnie podziękowaniem i zapowiedzią paru zmian.
Jeszcze raz dzięki za czytanie moich wypocin. Pierwszy raz w życiu tworzę coś, co trwa dłużej niż 2 lata i się jeszcze tym nie znudziłem.
Zmian jakiś poważnych w wyglądzie nie planuje - no, może jakieś kosmetyczne typu: zmiana grafiki na górze czy dodanie/zabranie paru widżetów z prawej strony. I chyba przekształcenie nazwy z "Michno's Blog" na jakieś "historie/zapiski/dzienniki/kroniki michnowe", jeszcze się nad tym waham. No i chyba co sobota trafi się jakiś wpis podsumowujący ostatni tydzień. Coś co możecie spotkać na motywie drogi.
A, no i michno.org zmienia szaty na nowsze i ciekawsze. Na razie layout leży gdzieś na dysku i czeka na swoją kolej.

W głowie mam jeszcze parę projektów, do którego można zaliczyć wystartowanie "JABOLa", czyli po rozwinięciu skrótu "Just Another BliplOg Layout". Szczegóły podam we wrześniu na blogu i na tagu #jabol - jak ktoś chce pomóc w grafice/kodowaniu niech pisze do mnie na e-mail czy się odezwie na Blipie.
Kolejne projekty już na następnych wakacjach - powoli zbieram ekipę na wypad dookoła Polski (kiedyś o nim wspomniałem u Raviciousa na blogu - NIE, to nie był Prima-Aprilisowy żart ;P ). Wszystko wyjaśni się przed maturą.
No właśnie, matura...
Do następnego.

