<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>michno bloguje</title>
	<atom:link href="http://blog.michno.org/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.michno.org</link>
	<description>Geek na emigracji. W Rzeszowie.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 29 Aug 2010 18:00:53 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Na nowo. Po raz drugi.</title>
		<link>http://blog.michno.org/na-nowo-po-raz-drugi-1077.html</link>
		<comments>http://blog.michno.org/na-nowo-po-raz-drugi-1077.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Aug 2010 18:00:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michno</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zmiany, zmiany...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.michno.org/?p=1077</guid>
		<description><![CDATA[Kiedyś, będąc na jakiejś stronie wyczytałem, że żeby zaciekawić czytelnika, trzeba wygląd strony zmieniać raz na dwa lata. Od poprzedniej zmiany minął mniej-więcej ten okres, a i 9 dni temu stuknęły już 4 lata od kiedy zacząłem pisać w Sieci. Czas szybko leci, i nic z tym nie da się zrobić. Zmiany mogą się wydawać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedyś, będąc na jakiejś stronie wyczytałem, że żeby zaciekawić czytelnika, trzeba wygląd strony zmieniać raz na dwa lata. Od <a href="http://blog.michno.org/na-nowo-425.html">poprzedniej zmiany</a> minął mniej-więcej ten okres, a i 9 dni temu stuknęły już <a href="http://blog.michno.org/zaczynamy-326.html">4 lata od kiedy zacząłem pisać w Sieci.</a> Czas szybko leci, i nic z tym nie da się zrobić.</p>
<p><img src="http://wstaw.org/m/2010/08/29/wersje__.png" alt="4 skiny przez 4 lata" /></p>
<p>Zmiany mogą się wydawać dość duże, ale to tylko takie wrażenie. I przyznaję, długo się wahałem czy próbować tworzyć coś nowego, czy pójść na łatwiznę i skorzystać z dostępnych w Sieci rozwiązań. Postawiłem na drugą możliwość, wykorzystując skin <a href="http://www.lightworddesign.com/">Lightword</a> po drobnych przeróbkach, głównie w zakresie grafiki w nagłówku i wgraniu odpowiednich czcionek wykorzystując Cufon. Rewelacyjnie to może i nie wyszło, ale z czasem pewnie będę wprowadzał jakieś drobne poprawki. Mam nadzieję, że z czasem przyzwyczaicie się do szarej kolorystyki <img src='http://blog.michno.org/wp-content/plugins/smilies-themer/tango/face-wink.png' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Razem z nowym skinem zmieniłem nazwę bloga z <em>Michno's Blog</em> na <em>michno bloguje</em> oraz podtytuł na <em>Geek na emigracji. W Rzeszowie.</em>. Powód? Wyjazd na studia do wyżej wspomnianego miasta jest dla mnie czymś nowym, no i wiąże się z tym że na bliższy wschód i okolice będę zaglądał raz na dwa tygodnie, więc tak jakby opuszczam ukochaną Ścianę Wschodnią. Z czasem mam nadzieję, że zżyję się z Rzeszowem i będę tam mieszkał dłużej niż planowane 3 lata, ale -- czas pokaże.<br />
Swoją drogą, miałem mały dylemat dotyczący wpisów z czasów gimnazjum -- czy je usunąć, czy zostawić? Jednak uznałem, że lepiej je zostawię -- niech służą za przykład jak może się zmienić człowiek, a zwłaszcza jego styl pisania oraz zainteresowania przez okres 4 lat <img src='http://blog.michno.org/wp-content/plugins/smilies-themer/tango/face-wink.png' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Do następnego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.michno.org/na-nowo-po-raz-drugi-1077.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Witamy w Rzeszowie</title>
		<link>http://blog.michno.org/witamy-w-rzeszowie-913.html</link>
		<comments>http://blog.michno.org/witamy-w-rzeszowie-913.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Aug 2010 19:49:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michno</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prywatnie]]></category>
		<category><![CDATA[Rzeszów]]></category>
		<category><![CDATA[Studia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.michno.org/?p=913</guid>
		<description><![CDATA[Właśnie uciekł kolejny miesiąc wakacji, na który miałem masę planów, a niestety -- wszystko się pokrzyżowało (chociaż nie wiem czy to dobre słowo, w kontekście ostatnich wydarzeń) z rekrutacją na uczelnie. Zwlekałem trochę z wpisem o wynikach mojej rekrutacji, ponieważ czekałem na jeden list -- a konkretnie na ten list: Tak, dostałem się na Politechnikę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie uciekł kolejny miesiąc wakacji, na który miałem masę planów, a niestety -- wszystko się pokrzyżowało <small>(chociaż nie wiem czy to dobre słowo, w kontekście ostatnich wydarzeń)</small> z rekrutacją na uczelnie. Zwlekałem trochę z wpisem o wynikach mojej rekrutacji, ponieważ czekałem na jeden list -- a konkretnie na ten list:<br />
<img src="http://farm5.static.flickr.com/4095/4869695500_597191e921.jpg" alt="List z Politechniki. Nareszcie" /><br />
Tak, <strong>dostałem się na Politechnikę Rzeszowską</strong>, na kierunek informatyka -- tak więc już skończyłem naukę, od teraz <em>studiuje</em>.<br />
Wspominając o rekrutacji, to muszę trochę ponarzekać na całym system przyjmowania nowych studentów. Przede wszystkim nie mogę zrozumieć rzeszowskich -- i nie tylko rzeszowskich -- uczelni. Dlaczego nie da się zrobić jednego terminu rekrutacji? Dlaczego Politechnice udało się przez 3 dni zadecydować, kto może u nich studiować a kto nie, a Uniwersytetowi Rzeszowskiemu potrzeba było na to aż 10 dni? Sprawdzali nas w Krajowym Rejestrze Karnym czy czasem nie mieliśmy jakiś przygód w czasach gimnazjum, czy co?<br />
Może trochę przesadzam, ale sprawa wyglądała tak: do 9 lipca miałem czas na wypełnienie formularzy rejestracyjnych online oraz dokonania opłat rekrutacyjnych -- to było jeszcze w porządku. 12 lipca były wyniki na Politechnice i do 16 lipca miałem dostarczyć potwierdzenie chęci studiowania. Gdybym go nie dostarczył -- oznaczałoby to jednoznacznie, że nie chcę studiować na <abbr title="Politechnika Rzeszowska">PRz</abbr> i czekam na wyniki na <abbr title="Uniwersytet Rzeszowski">URz</abbr>, które są 19 lipca -- tydzień później. No i gdyby się okazało, że na Uniwersytet się nie dostałem, to niestety: nie mam gdzie studiować, zostaje mi II tura rekrutacji. A w niej już nie ma interesującej mnie informatyki... Gdyby wyniki były jednego dnia w jednej i drugiej szkole -- mógłbym dokonać jakiegoś wyboru.<br />
Ale, wszystko wyszło na dobre -- wybrałem Politechnikę i jeszcze tego nie żałuję. Zobaczymy jak to będzie wyglądać w październiku.<br />
<img src="http://farm5.static.flickr.com/4079/4869081427_ac09e2715a.jpg" alt="Nowa siedziba" /><br />
A tak z innej beczki, Team PCinside znalazł sobie nową siedzibę w Rzeszowie, widok z okna powyżej. Pewnie osoby mieszkające w stolicy Podkarpacia zaraz się domyślą w jakiej dzielnicy znajduje się nasze lokum, ale póki co -- niech dla pozostałych pozostanie to zagadką. </p>
<p>Do następnego.</p>
<p><small><strong>Ciekawostka:</strong> 19 lipca, już po podjęciu ostatecznej decyzji, dowiedziałem się, że dostałem się również na Uniwersytet Rzeszowski. A który byłem na liście -- najlepiej przemówi za mnie <a href="http://farm5.static.flickr.com/4135/4869181325_03a8f32955_b.jpg" rel="shadowbox[post-913];player=img;">ten oto screenshot...</a></small></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.michno.org/witamy-w-rzeszowie-913.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzienniki maturalne – post scriptum</title>
		<link>http://blog.michno.org/dzienniki-maturalne-post-scriptum-906.html</link>
		<comments>http://blog.michno.org/dzienniki-maturalne-post-scriptum-906.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Jul 2010 15:24:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michno</dc:creator>
				<category><![CDATA[Liceum]]></category>
		<category><![CDATA[Matura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.michno.org/?p=906</guid>
		<description><![CDATA[Minęło półtora miesiąca od ostatnich egzaminów i przyszedł czas na odebranie oficjalnych wyników z matury. I tutaj muszę powiedzieć, że mimo pracy administratorów oraz (prawdopodobnie) wielkim przygotowaniom, po raz kolejny OKE Kraków nie sprostała wysokości zadania i możliwość sprawdzenia wyników online zależała od wielkiego szczęścia. W nocy z 29 na 30 czerwca było walka o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Minęło półtora miesiąca od ostatnich egzaminów i przyszedł czas na odebranie oficjalnych wyników z matury. I tutaj muszę powiedzieć, że mimo pracy administratorów oraz (prawdopodobnie) wielkim przygotowaniom, <strong>po raz kolejny OKE Kraków nie sprostała wysokości zadania</strong> i możliwość sprawdzenia wyników online zależała od wielkiego szczęścia. </p>
<p><img src="http://farm5.static.flickr.com/4096/4751651607_9bf4881936.jpg" alt="OBIEGfail" /></p>
<p>W nocy z 29 na 30 czerwca było walka o to, żeby się dostać do <abbr title="OBsługa Internetowa EGzaminów">OBIEGu</abbr>. Osobiście dałem sobie spokój ze sprawdzaniem wyników parę minut po północy i poszedłem spać, ale z relacji znajomych i na tagu <a href="http://blip.pl/tags/matura">#matura</a> o godzinie 3 w nocy (a nawet o godz. 5 nad ranem) dalej nie było żadnych wyników. Mi udało się wbić do systemu dzięki niewiarygodnemu szczęściu za pierwszym razem o godzinie 6:40. Wybrałem tegoroczną sesję egzaminów i moim oczom ukazała się tabelka, gdzie w kolumnie "Zdane" wszędzie pisało Tak. A dokładniej? Na poziomie podstawowym j. polski na 77%, matematyka na 80%, j. angielski na 83%. Z dodatkowych rozszerzonych matematyka na 68% i WOS 50%.</p>
<p>Czy to dobre wyniki? Dla mnie tak, jestem z nich bardzo zadowolony. Bałem się tylko polskiego, bo podczas pisania wypracowania napisałem dwie i pół strony z wymaganych minimum dwóch, ale często przekreślałem niektóre zdania w moim wypracowaniu i miałem obawę, że nie zostanie mi ono zaliczone ze względu na długość. Co do pozostałych przedmiotów:  Oczywiście, mogło być lepiej, ale jak na mój zapęd do nauki (mimo <a href="http://blog.michno.org/dzienniki-maturalne-34-dni-851.html">wielkich planów powtórkowych</a>) to jest super. Szczególnie jeżeli chodzi o WOS, do którego uczyłem się <strong>tylko</strong> na podstawie oglądanych wiadomości <img src='http://blog.michno.org/wp-content/plugins/smilies-themer/tango/face-wink.png' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><img src="http://farm5.static.flickr.com/4139/4751651507_0457e759fb.jpg" alt="PRz" /></p>
<p>Co dalej? Na pewno kierunek Rzeszów i wybór pośród 3 uczelni: Politechniki, Uniwersytetu lub WSIiZ. Dzisiaj udało mi się zawieźć i złożyć dokumenty na tej pierwszej, na kolejnej już wszystko odbywa się elektronicznie, a co do ostatniej składać dokumenty można do końca lipca, więc zostawiam ją sobie jako uczelnie "rezerwową". </p>
<p>Przy okazji muszę wspomnieć, że jeżeli wielkie plany przebudowy Blipa się potwierdzą, to będę musiał definitywnie zamknąć JABOLa. Powód jest prosty: mają zniknąć Bliplogi. Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał, niech lepiej zajrzy na grupę <a href="http://groups.google.com/group/blip-devel/browse_thread/thread/a8d15e56f15795b">blip-devel</a> na Google Groups.</p>
<p>To by chyba było na tyle -- póki co, muszę załatwić sobie miejsce na uczelni, a wyniki już 12 lipca. Życzcie mi powodzenia.</p>
<p>Do następnego!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.michno.org/dzienniki-maturalne-post-scriptum-906.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Recenzja Asus UL80Vt</title>
		<link>http://blog.michno.org/recenzja-asus-ul80vt-889.html</link>
		<comments>http://blog.michno.org/recenzja-asus-ul80vt-889.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 May 2010 09:54:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michno</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.michno.org/?p=889</guid>
		<description><![CDATA[Cóż, lata lecą, mój poprzedni laptop nie nadawał się już do użytku -- nie tylko pod względem ergonomii (z powodu intensywnego korzystania zaczęła z niego złazić farba), ale i pod względem wyposażenia: bateria praktycznie trzymała 5 minut, głośniki trzeszczały, karta WLAN rozłączała się co kilka minut a sam komputer, gdy na dysku dochodziła temperatura 40 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Cóż, lata lecą, mój <a href="http://blog.michno.org/na-nowym-sprzecie-374.html">poprzedni laptop</a> nie nadawał się już do użytku -- nie tylko pod względem ergonomii (z powodu intensywnego korzystania zaczęła z niego <a href="http://wstaw.org/m/2010/05/26/IMAG0225.JPG" rel="shadowbox[post-889];player=img;">złazić farba</a>), ale i pod względem wyposażenia: bateria praktycznie trzymała 5 minut, głośniki trzeszczały, karta WLAN rozłączała się co kilka minut a sam komputer, gdy na dysku dochodziła temperatura 40 stopni -- wyłączał się, często doprowadzając mnie do wypowiedzenia całej wiązanki względem producenta, jakim jest Twinhead. Decyzja musiała być tylko jedna -- pora na coś nowego.<br />
<img src="http://farm5.static.flickr.com/4016/4641032775_4d6f139683_o.png" alt="Asus1" /><br />
Niestety, w moim wypadku znalezienie odpowiedniego sprzętu było dość ciężkim wyzwaniem. Komputer musiał być <strong>mobilny</strong>, więc o wielkościach matrycy powyżej 15" włącznie nie szukałem, ale to też nie mógł być netbook, bo komputer też miał mi służyć do pracy z grafiką. Możecie o mnie dziwnie pomyśleć, ale jakoś nie przepadam za standardowymi rozmiarami laptopów. Kolejna rzecz, która była dla mnie ważna: <strong>grafika dedykowana</strong>. Jak każdy, lubię czasem w coś pograć, a najlepiej w gry sprzed kilku lat: wtedy na maksymalnych detalach aż przyjemniej się gra :] No i na koniec: <strong>porty bezprzewodowe</strong>, w tym Bluetooth -- żeby ograniczyć kable.<br />
Wszystkie te kryteria po wklepaniu do allegrowej wyszukiwarki pokazały kilka wyników. HP, Asus, Apple lub MSI. Na początku myślałem o komputerze od HP, ale Blipowicze szybko mnie od tego pomysłu odwiedli -- za co serdecznie dziękuje. MSI już niestety nie był dostępny od jakiegoś czasu, do Apple jakoś nie mam zaufania, więc został <strong>Asus</strong> -- a dokładniej model <strong>UL80Vt</strong>.</p>
<p>UL80Vt jest ładny -- tu muszę przyznać Asusowi plusa. Aluminiowa nakładka na pokrywie jest elegancka, co nadaje trochę temu laptopowi wyglądu biznesowego. Reszta plastików w obudowie to takie typowe czarne, szorstkie w dotyku materiały. Jedynym mankamentem którym do tej pory się spotkałem, to otwarcie napędu DVD -- trzeba użyć dość dużej siły, aby wcisnąć guzik, żeby napęd wyskoczył. Poza tym, bez większych zastrzeżeń.<br />
Po otwarciu pokrywy naszym oczom ukaże się nisko skokowa klawiatura wyspowa. I muszę powiedzieć, że piszę się na niej dość wygodnie -- chociaż, czasami mam wrażenie, że kolejne mocniejsze naciśnięcie klawisza spowoduje złamanie plastikowej otoczki dookoła niego. Ale, dowiedziałem się, że większość nowych komputerów tak ma, więc to już chyba moje subiektywne odczucie. Poza klawiaturą znajdziemy touchpad z możliwością stosowania MultiTouch, a nad nią dwa guziki -- jeden od włączenia komputera, drugi -- <strong>od zmiany karty graficznej</strong>.<br />
<img src="http://farm5.static.flickr.com/4072/4641032781_ec1333f804_o.png" alt="Asus 2" /><br />
Zastanawiacie się teraz -- dwie karty graficzne w laptopie, po co? Cóż, sprawa jest prosta: Asus od jakiegoś czasu wziął sobie na cel tworzenie laptopów o jak najdłuższym czasie działania na baterii. Naklejki i opis aukcji mówił, że komputer może działać do 12 godzin na baterii, jednak ja od razu podszedłem sceptycznie do tego. Aby UL80Vt mógł -- teoretycznie -- działać te 12 godzin, inżynierowie Asusa wsadzili prócz GeForce'a G210M od nVidii, drugą słabszą kartę graficzną, czyli Intel GS45. I właśnie dzięki jednemu guzikowi, możemy szybko przejść do trybu oszczędzania energii. Ale, o tym później.<br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3361/4641032785_f908a31f0a_o.png" alt="Asus3" /><br />
Procesor Intel Core 2 Duo normalnie pracuje przy 1,3 GHz, ale można go przyśpieszyć do 1,73GHz  np. przy jakiś wymagających grach czy programach. Dodatkowo płynność pracy wspomaga 4GB RAMu, a dane są zapisywane na 500GB dysku SATA. Co jeszcze? Karta WiFi obsługująca już standard 802.11n, Bluetooth, 3 złącza USB, jedno wyjście HDMI i VGA, czytnik kart pamięci oraz napęd DVD -- to wszystko mieści się pod klawiaturą. Jeżeli ktoś by planował zakup tego modelu -- trzeba <strong>uważać z modułem Bluetooth</strong>, bo w jednej serii tego modelu nie był on montowany.<br />
Błyszcząca LEDowa matryca może być dla niektórych niekomfortowa, ale po paru dniach idzie się przyzwyczaić -- zwłaszcza, jeżeli ktoś pracował na matowej przez 2 lata. Maksymalna rozdzielczość na tym panoramicznym ekranie to 1366x768 -- trochę to niestandardowe, ale to już urok takich komputerów.</p>
<p>Wspomniałem wcześniej o baterii -- ta, o pojemności 5600 mAh powinna starczyć na 12 godzin w trybie Oszczędzania Baterii, jednak w rzeczywistości można popracować od 8 do 9 godzin -- co i tak jest bardzo dobrym wynikiem, jeżeli wyłączymy WiFi, Bluetooth i zmniejszymy jasność ekranu. Dla osób, które długo podróżują np. pociągiem jest to super rozwiązanie.<br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3367/4641646750_96caff0ed5_o.png" alt="BateriaAsus" /></p>
<p>Jeżeli chodzi o system, to skok z Windowsa XP do Windows 7, jest jak skok ze średniowiecza do wieku pary -- cały czas przez przypadek odkrywam jakieś nowe możliwości systemu, tak więc nie będę się tak bardzo o "siódemce" rozpisywał. Powiem tylko tyle, że pracuje się przyjemnie.</p>
<p>Tak więc czy Asus jest idealnym komputerem? Póki co, to dla mnie tak -- jest mobilny (waży tylko 2kg), grafika nVidii daje sobie bez radę ze starszymi grami na maksymalnych detalach, no i komputer nie robi mi przykrych niespodzianek w postaci nagłego wyłączenia się z powodu przegrzania. Ba, nawet chodzi bardzo cichutko!... Nic, tylko korzystać ;]</p>
<p>Do następnego!</p>
<p>[edit] Cóż, moje szczęście długo nie trwało - 29 maja komputer padł, przez co moja pozytywna opinia o producencie szybko zmalała. Wiecie co było przyczyną?<strong> Zepsuta płyta główna</strong>. Tutaj naprawdę się zdziwiłem, że nowy komputer tak szybko się popsuje, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło -- miałem okazję sprawdzić serwis, a ten jest na wysokim poziomie. Gwarancja door-to-door sprawdziła się bez problemu i co więcej -- można było sprawdzać stan naprawy na bieżąco, w Internecie. Po pobycie przez tydzień w serwisie, Asus wrócił z wymienioną płytą główną i dyskiem -- oraz trochę poharatanym pudełkiem przez nożyk tapicerski. Póki co -- jest dobrze i działa. I oby działał jak najdłużej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.michno.org/recenzja-asus-ul80vt-889.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzienniki maturalne – Epilog</title>
		<link>http://blog.michno.org/dzienniki-maturalne-epilog-871.html</link>
		<comments>http://blog.michno.org/dzienniki-maturalne-epilog-871.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 May 2010 17:32:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michno</dc:creator>
				<category><![CDATA[Liceum]]></category>
		<category><![CDATA[Matura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.michno.org/?p=871</guid>
		<description><![CDATA[Pewnie słyszeliście nie raz, o tym, jak maturzyści mówili, że ta matura była prosta. I muszę się zgodzę -- każdy myślał, że CKE da nam w tym roku popalić, zwłaszcza po naszych próbnych listopadowych maturach. Przez pierwszy tydzień same egzaminy pisemne, na których jakoś specjalnie psychicznego strachu nie odczułem -- jak to skomentowała moja koleżanka: [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pewnie słyszeliście nie raz, o tym, jak maturzyści mówili, że ta matura była prosta. I muszę się zgodzę -- każdy myślał, że CKE da nam w tym roku popalić, zwłaszcza po naszych <a href="http://blog.michno.org/dzienniki-maturalne-preludium-matur-790.html">próbnych listopadowych maturach</a>.<br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3308/4608822865_069d18a167_o.png" alt="Koniec matur" /><br />
Przez pierwszy tydzień same egzaminy pisemne, na których jakoś specjalnie psychicznego strachu nie odczułem -- jak to skomentowała moja koleżanka: <cite>czuję się tak, jakbym szła na kolejny sprawdzian niż na maturę</cite>. Przecież praktycznie to tak samo jak na jakiejś pracy klasowej, tylko bardziej rygorystycznie pod względem formalnym -- dowód, naklejki, czarny długopis i telefony jak najdalej od sali. I tylko strach, żeby przez jakiegoś -- za przeproszeniem -- debila, który nie wyłączył telefonu, nie pisać jeszcze raz tego samego w sierpniu. Osobiście bardziej bałem się <a href="http://blog.michno.org/elkowy-porzadek-w-glowie-730.html">na egzaminie na prawo jazdy</a> niż teraz.</p>
<p>Komentarze odnośnie matematyki? Wiedzieliśmy, że podstawa będzie prosta -- ba, nawet <strong>MUSIAŁA</strong> być prosta, a to po to, żeby Ministerstwo Edukacji Narodowej mogło udowodnić, że wszyscy matematykę zdadzą i ich pomysł jest dobry. Czysta polityka moim zdaniem, ot co. Trudnych rzeczy nie było, wystarczyło tylko sprawdzać swoje wyniki z tym co było w karcie wzorów. Po egzaminie w międzyczasie drapnął mnie reporter z <a href="http://www.eska.pl/?stationId=38">lokalnego radia</a> i prosił o kilka słów komentarza .Powiedziałem to co uważam za słuszne i poszedłem coś zjeść przed rozszerzoną matematyką.<br />
A tutaj, w przeciwieństwie od podstawy, liczyliśmy na trudniejszy poziom. Przecież tutaj dopiero odbędzie się selekcja, kto jest zdolny, żeby dostać się na politechniki i inne uczelnie techniczne. Pośród komentarzy przed salą dało się słyszeć głosy, że pewnie większość nie odda połowy zrobionego arkusza.</p>
<p>Zrobiłem 8 na 11 zadań. Jak na osobę, której wypadał dopuszczający na zakończenie nauki w liceum, to chyba dobrze.</p>
<p>Czy to były proste zadania, czy to może dzięki naprawdę dobremu przygotowaniu do matury nam się udało to napisać? Nie wiem, czas pokaże.<br />
Pozostałych egzaminów nie będę komentował -- na WOSie nastrzelałem (szczególnie w tym miejscu, gdzie trzeba było znać geografię Afryki) i popisałem, ponadto moje przypuszczenie co do tematu, że będzie coś o transformacji ustrojowej lub o wyborach w czerwcu 1989r. potwierdziły się; na angielskim to co miałem napisać -- napisałem, wyszedłem po godzinie; polski napisałem z nastawieniem "aby zdać", na jakieś większe sukcesy nie liczę -- żeby mi tylko egzaminatorzy uznali wypracowanie.</p>
<p>W drugim tygodniu odbyły się ustne. W poniedziałek zdałem angielski, mój pobyt na egzaminie trwał może z 10 minut, zdobyłem 15 na 20 punktów. No i na sam koniec został mi najgorszy egzamin -- ustny język polski. Za wiele informacji o tym jak przebiega ten egzamin nie było, jednak można powiedzieć, że mi się udało. Wszedłem do sali, zacząłem nawijać o obrzędach i obyczajach w literaturze. Przez połowę prezentacji komisja robiła sobie kawę i członkowie komisji rozmawiali między sobą, odwróceni do mnie plecami -- a ja dalej nawijałem jak katarynka o weselu w "Chłopach" Reymonta... Po wszystkim, zadano mi <s>cztery</s> oficjalnie trzy pytania, z których jakąś obronną ręką wyszedłem. Wynik: 18/20. I koniec. Koniec matury, koniec nauki w 3LO, koniec pewnego etapu w życiu.</p>
<p>Teraz najdłuższe wakacje -- sporo pomysłów do zrealizowania, mnóstwo projektów które trzeba wznowić. A wyniki dopiero 30 czerwca.</p>
<p>Do następnego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.michno.org/dzienniki-maturalne-epilog-871.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzienniki maturalne – 34 dni</title>
		<link>http://blog.michno.org/dzienniki-maturalne-34-dni-851.html</link>
		<comments>http://blog.michno.org/dzienniki-maturalne-34-dni-851.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 31 Mar 2010 19:18:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michno</dc:creator>
				<category><![CDATA[Liceum]]></category>
		<category><![CDATA[Matura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.michno.org/?p=851</guid>
		<description><![CDATA[... jeszcze tylko tyle zostało do matury -- nieco ponad miesiąc. 34 dni na powtórzenie materiałów, dokładne opracowanie napisanej prezentacji maturalnej, zdobycie ostatnich ocen zaliczeniowych. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to sporo czasu, ale to tylko złudzenie. Jedyne co mnie cieszy, to to, że dodatkowe obowiązki wobec szkoły już zrealizowane. Oddaliśmy film promocyjny, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>... jeszcze tylko tyle zostało do matury -- nieco ponad miesiąc. 34 dni na powtórzenie materiałów, dokładne opracowanie napisanej prezentacji maturalnej, zdobycie ostatnich ocen zaliczeniowych. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to sporo czasu, ale to tylko złudzenie. Jedyne co mnie cieszy, to to, że dodatkowe obowiązki wobec szkoły już zrealizowane. Oddaliśmy film promocyjny, odbyły się dni otwarte w moim liceum, które w skrócie wyglądały tak:<br />
<a href="http://farm3.static.flickr.com/2779/4479733432_75e563bfc3_o.png" rel="shadowbox[post-851];player=img;"><img src="http://farm5.static.flickr.com/4030/4479733434_c32cd42199_o.png" alt="Pseudo-Komiks" /></a><br />
Chłopaki z młodszych klas <a href="http://wstaw.org/m/2010/03/31/IMG055.jpg" rel="shadowbox[post-851];player=img;">zrobili QuakeParty</a>, a i z paroma osobami dało się pogadać, ale niestety -- większość się wybierała na kierunki humanistyczne i biologiczne. Chyba się przestraszyli obowiązkowej matematyki na maturze.</p>
<p>A tak poza tym, to wrócę to tematu matur i ich przygotowań: kiedyś przypadkowo trafiłem na blog <a href="http://imaturzysta.blogspot.com/">iMaturzysta</a> -- Cinex ciekawie pisze o swoich przygotowaniach do matury. Wspomina też o harmonogramie, i muszę też się pochwalić, że udało mi się stworzyć coś podobnego -- jednak oparte na innej zasadzie.<br />
<img src="http://farm3.static.flickr.com/2725/4473981148_9f15626c82_o.jpg" alt="Harmonogram przygotowań do matury" /><br />
Tygodnie podzieliłem sobie na odpowiednie rozdziały z repetytorium. Jeden tydzień to dwa rozdziały z 500 stronicowej książki. Do tego należy dodać czytanie w wolnym czasie rozdziałów z vademecum z WOSu oraz wstępnej wersji prezentacji maturalnej z polskiego, którą trzeba wykuć na pamięc i aby zaliczyć.<br />
Mam nadzieję, że egzaminy zdam w okolicach 50-60%. Bo niestety, trzeba być realistą, zwłaszcza gdy się dowiedziałem się o <strong>nowym systemie punktowania matur z matematyki</strong>. </p>
<p>Wcześniej było tak, że zrealizowanie jakiegoś podpunktu z klucza, dostawało się punkty. Teraz, CKE wprowadziło <strong>ocenianie schodkowe</strong>, które jest trochę gorsze. Przykład? Robisz zadanie etapowo, które ma np. 4 etapy, za każdy etap jest 1 punkt. Gdy zrobisz 2 etapy dobrze, w trzecim powinie Ci się noga a w 4 znowu zrobisz dobrze,<strong> to dostaniesz tylko 2 punkty</strong>. Po prostu, w 3 etapie masz błąd -- cofasz się o jeden stopień i na tym stopniu zostajesz. Z tego, co się jeszcze dowiedziałem, jeżeli się popełnia b. podstawowe błędy, mimo że ma się dobre obliczenia, to dostaje się 0 punktów. Przykładem są zadania z rachunku prawdopodobieństwa, gdzie obliczasz prawdopodobieństwo, masz metodę dobrą, ale że ostateczny wynik wyjdzie ci 15, to masz i tak 0 punktów.</p>
<p>Póki co, staram się realizować mój plan systematycznie, chociaż nie zawsze się da, a to wszystko przez kończenie obowiązkowego materiału. Na moim biurku znajduje się więcej kserówek niż w nie jednym archiwum.</p>
<p>Tak więc w całym tym natłoku zajęć szkolnych, nie mam czasu na moje projekty internetowe. Wszystko wróci do życia po 12 maja, kiedy mam ostatni egzamin maturalny (język polski, egzamin ustny. zło). A na razie, zawieszam większą działalność, za co przepraszam. Przez kwiecień mogę być trudno osiągalny, ale potem -- mam masę pomysłów do zrealizowania i najdłuższe wakacje w życiu.</p>
<p>Do następnego wpisu - pewnie już maju ;]</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.michno.org/dzienniki-maturalne-34-dni-851.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzienniki maturalne – ostatnia prosta</title>
		<link>http://blog.michno.org/dzienniki-maturalne-ostatnia-prosta-833.html</link>
		<comments>http://blog.michno.org/dzienniki-maturalne-ostatnia-prosta-833.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 12:43:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michno</dc:creator>
				<category><![CDATA[Liceum]]></category>
		<category><![CDATA[Matura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.michno.org/?p=833</guid>
		<description><![CDATA[Nareszcie udało się doczekać dwutygodniowej przerwy od całego szkolnego zamieszania -- Lubelskie jak zwykle na samym końcu. Nauczyciele próbowali robić ostatnie sprawdziany, rozdawać dodatkowe kartki zadaniami, a i tak u większości osób w głowie była już raczej studniówka i plany na sobotni oraz niedzielny wieczór. A no właśnie, studniówka. Z "obowiązku" zostałem włączony do komitetu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nareszcie udało się doczekać dwutygodniowej przerwy od całego szkolnego zamieszania -- Lubelskie jak zwykle na samym końcu. Nauczyciele próbowali robić ostatnie sprawdziany, rozdawać dodatkowe kartki zadaniami, a i tak u większości osób w głowie była już raczej studniówka i plany na sobotni oraz niedzielny wieczór.<br />
<img src="http://farm5.static.flickr.com/4010/4364493569_a2556a9a59_o.png" alt="Jedna z prób poloneza" /><br />
A no właśnie, studniówka. Z <abbr title="Wrzesień. ' - Mateusz, będziesz przewodniczącym.' - 'Co? Ale ja...' - 'Za późno, zostałeś wpisany'">"obowiązku"</abbr> zostałem włączony do komitetu organizacyjnego i pierwsze ustalenia już padały w listopadzie. Przez następne tygodnie walczyliśmy w pewnych kwestiach z rodzicami -- każdy chciał, żeby jego było na wierzchu, a i jedna, i druga strona miała rację. Tak więc ostatnie dni przed <abbr title="może właściwie siedemdziesięciodziwięciodniówką :P">studniówkową</abbr> były wyjątkowo napięte, bo był dylemat: czy impreza będzie po myśli uczniów, czy po myśli rodziców. Jednak z tego wszystkiego, było o 100 razy lepiej niż na <a href="http://blog.michno.org/bal-gimnazjany-sprawozdanie-352.html">balu gimnazjalnym 3 lata temu</a> -- było już bardziej doroślej, lepsza była organizacja i smaczniejsze jedzenie. <small>(ale przez pierwsze kilka godzin)</small> O samym polonezie już nie będę pisał -- wyszło tak jak zawsze: godziny prób, a efekt dostateczny. Jednak już sama część nieoficjalna poszła super -- mimo, że jakimś wyśmienitym tancerzem nie jestem, to przez następny dzień nie mogłem dojść do siebie ze zmęczenia. No bo kto powiedział, że taki nerd jak ja musi być drugim sportowcem?<br />
<img src="http://farm3.static.flickr.com/2760/4364493571_499fe30e97_o.png" alt="Studniówka 2010" /><br />
No, ale co dobre szybko się kończy, zostaną tylko wspomnienia na płycie DVD, a po feriach zacznie się ostatnia prosta do matury -- bo zgodnie ze starą prawdą licealistów: "<em>zaczynasz się uczyć <strong>dopiero</strong> po studniówce</em>". Drugi semestr (a może trymestr? whatever...) został zaliczony i to się tylko liczy. Do przerobienia zostały nam ostatnie rozdziały i tematy, dalej już będą tylko powtórki powtórek -- o ile się wyrobimy. Wcześniej, pisząc o deklaracjach, wspomniałem że nikomu nie zechce się latać i zmieniać swoich wpisów. Niestety, w tej kwestii się myliłem, szturm na biuro dyrekcji (gdzie są trzymane deklaracje) był prawie codziennie. Ale, minął już 8 luty i klamka zapadła -- trzeba pisać to, co się zadeklarowało i koniec. </p>
<p>Przez pierwszy tydzień postanowiłem odpocząć od książek, może <a href="http://blip.pl/s/37322337">zrobi się kulig</a> lub inny wypad poza Szczebrzeszyn, w drugim niestety trzeba będzie przysiąść do książek. A po feriach zacznie się marzec -- wszystkie sprawdziany przełożone z lutego będą w pierwszym tygodniu nowego miesiąca, ale za to przyjdzie wiosna i zrobi się cieplej. Tylko w weekendy będzie wolne, a potem przyjdzie kwiecień i Wielkanoc, no i już tylko maj i matury...</p>
<p>...</p>
<p>Cholera. Za szybko.</p>
<p>Do następnego!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.michno.org/dzienniki-maturalne-ostatnia-prosta-833.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>JABOL – podsumowanie ankiety</title>
		<link>http://blog.michno.org/jabol-podsumowanie-ankiety-823.html</link>
		<comments>http://blog.michno.org/jabol-podsumowanie-ankiety-823.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Jan 2010 20:11:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michno</dc:creator>
				<category><![CDATA[Projekty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.michno.org/?p=823</guid>
		<description><![CDATA[Przede wszystkim witam czytelników bloga w nowym, 2010 roku. Roku dla mnie dość ważnym dla mnie, ale to już temat na inną notkę. Jakieś większe podsumowanie działalności bloga, pewnie za parę tygodni. Tymczasem, w grudniu ubiegłego roku wypuściłem do sieci kolejną wersję JABOLa o nazwie 'Fajrant' oraz zmieniłem trochę wygląd strony projektu (że też nikt [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przede wszystkim witam czytelników bloga w nowym, 2010 roku. Roku dla mnie dość ważnym dla mnie, ale to już temat na inną notkę. Jakieś większe podsumowanie działalności bloga, pewnie za parę tygodni.</p>
<p>Tymczasem, w grudniu ubiegłego roku wypuściłem do sieci kolejną wersję <a href="http://michno.org/jabol">JABOL</a>a o nazwie 'Fajrant' oraz zmieniłem trochę wygląd strony projektu <small>(że też nikt mi nie dał znać, że pod Fx są problemy ). </small>Po dwóch własnych skinach + jednym, w międzyczasie podarowanemu od <a href="http://to.niejest.be">Rafała</a> (jeszcze raz wielkie dzięki) postanowiłem zrobić małą ankietę, dotyczącą następnych wersji JABOLa - bo to w sumie skiny są tworzone dla Blipowiczów, a i oni mają głos.<br />
<img src="http://farm3.static.flickr.com/2608/4263590818_479e517b1a_o.png" alt="JABoL Ankieta" /><br />
Ankieta trwała jeden tydzień ( 26.12 - 02.01 ) i zebrałem trochę mniej wyników niż się spodziewałem, ale i tak jest dobrze. Pierwsza część ankiety sprawdzała znajomość projektu od czasów jego powstania ( wrzesień 2009 ). I tutaj większość ankietowanych odpowiedziała, <strong>że zna projekt od początku</strong> i jest<strong> zadowolona</strong> z dotychczasowych szablonów -- to mnie cieszy. Kolejne pytanie dotyczyło częstotliwości pojawiania się nowych szablonów, i tu większość zaznaczyła możliwość, że nowe JABOLe mogłyby <strong>pojawiać się częściej</strong>. Obecnie będzie ciężko z nowymi wersjami do ferii zimowych (czyt. 15 lutego), bo przygotowania do matury zbierają swoje żniwo w postaci braku wolnego czasu na kodowanie <img src='http://blog.michno.org/wp-content/plugins/smilies-themer/tango/face-naughty.png' alt=':P' class='wp-smiley' /> <br />
Kolejne pytanie dotyczyło jakości kodu -- co jest dla mnie, kodera dość ważne. I tutaj odpowiedzieliście, że <strong>kod mógłby być lepszy, z czym się zgodzę.</strong> Planuje wydać na następnym weekendzie zoptymalizowane wersje kodu obu pisanych przeze mnie szablonów -- w skrócie ogólne porządki, ułożenie alfabetyczne, zabranie zbędnych tagów w HTML itp.<br />
No i ponad 70% pytanych chciałaby dobrowolnie pomóc w projekcie ;]</p>
<h3>Jak ma wyglądać nowy szablon?</h3>
<p>Najważniejsza część ankiety, która decydowała o następnym szablonie: jeżeli chodzi o układ bliploga, większość <strong>preferuje dwukolumnowy układ</strong>, tylko jednej osobie pasuje trój-kolumnowy układ. Natomiast co ma się znajdować w szablonach -- cóż, trochę zdziwiło mnie to, ale najlepiej, żeby <strong>na bliplogu znalazło się wszystko, co administracja pozwoliła nam umieścić:</strong> od nicka użytkownika, poprzez boksy z obserwowanymi i obserwującymi przez usera tagami, a na linku do strony projektu kończąc. Możliwe, że w następnych JABOLach wykorzystam patent Raviciousa i każdy użytkownik będzie mógł dobrowolnie skonfigurować szablon.<br />
Jeżeli chodzi o <strong>bardziej bogatsze JABOLe pod względem graficznym</strong>, większość pytanych była za, chociaż paru osobom obecna ilość grafiki wykorzystywanej w szablonach jest OK. Ponadto, chcecie żeby dalej<strong> była możliwość wyboru paczek</strong> FULL lub LAJT.<br />
Dane statystyczne już sobie daruję, mogę tylko powiedzieć, że większość Blipowiczów jest w wieku studenckim ;]<br />
<img src="http://farm5.static.flickr.com/4006/4263590822_88692e4f90_o.png" alt="Co dalej?" /></p>
<h3>Co dalej?</h3>
<p>Cóż, na pewno w 2010 wyjdzie jeszcze parę JABOLi, o ile administracja Blipa nie zablokuje zmiany szablonów (na <a href="http://blipetycja.pl/petition/pozwolcie-wybrac-typ-designu/">blipetycja</a> przypadkowo znalazłem informację o planowanych zmianach designu Blipa, tak więc nie wiadomo co wymyślą ;] ) oczywiście uwzględnię w nich wyniki ankiety. Na następne tygodnie planuje większe i mniejsze zmiany, ale to w swoim czasie.</p>
<p>Tymczasem - samych pomyślności w 2010 roku.</p>
<p>Do następnego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.michno.org/jabol-podsumowanie-ankiety-823.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Recenzja LG GT500</title>
		<link>http://blog.michno.org/recenzja-lg-gt500-803.html</link>
		<comments>http://blog.michno.org/recenzja-lg-gt500-803.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Dec 2009 18:54:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michno</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.michno.org/?p=803</guid>
		<description><![CDATA[Obiecywałem videorecenzję telefonu, jednak nie od razu Rzym zbudowano -- trzeba zacząć od tradycyjnej formy przekazywania treści, za pomocą tekstu. Poza tym, sztuka videorecezji jest trudna, i wierzcie mi, próbowałem nagrać jeden fragment z 10 razy. Firma LG od zawsze kojarzyła mi się z bardziej telewizorami i porządnymi nagrywarkami płyt CD niż z technologią mobilną, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Obiecywałem videorecenzję telefonu, jednak nie od razu Rzym zbudowano -- trzeba zacząć od tradycyjnej formy przekazywania treści, za pomocą tekstu. Poza tym, sztuka videorecezji jest trudna, i wierzcie mi, próbowałem nagrać jeden fragment z 10 razy.<br />
<img src="http://farm3.static.flickr.com/2546/4228189391_67093277d0_o.png" width="480" height="125" alt="lg_rec1" /></a><br />
Firma LG od zawsze kojarzyła mi się z bardziej telewizorami i porządnymi nagrywarkami płyt CD niż z technologią mobilną, dlatego może na początku trochę sceptycznie podchodziłem do omawianego przeze mnie modelu LG GT500. Fakt, ten koreański producent już od kilku lat gości na arenie komórek, i z tego co pamiętam zaczynał on od telefonów z klapką, dopiero jakiś czas temu ta firma przerzuciła się na monobloki z dotykowym ekranem, czego przykładem mogą być modele Cookie czy Arena. Jak im się udał model GT500?</p>
<p>Telefon jest  dość duży -- wszystko przez sporych rozmiarów dotykowy wyświetlacz o przekątnej 3 cali i wymiarach 240x400px, oraz z możliwością wyświetlania 262 tysięcy kolorów. Jak dla mnie to sporo. Dzięki dużemu ekranowi, telefon jest również dość cienki (oczywiście pod względem grubości), przez co cały czas mam odruch sprawdzania, czy czasem LG nie wypadł mi z kieszeni. Co niektórzy mogą mówić o tym, że przesadzam, ale przy HTC S710 GT500 pod względem grubości to wizytówka. Obudowa wykonana z dobrych materiałów, ale łatwo na nim zostają nasze odciski i mam tendencję do trzeszczenia w okolicach klapki od baterii. Co do klapki, to nie wróże jej długiego żywota -- po pewnym czasie zatrzask się wyrobi. Chyba. Na obudowie po bokach znajdziemy również gniazdo kart microSD/SDHC, gniazdo słuchawek/ładowarki, przyciski głośności, blokady klawiatury oraz za aparat. Z przodu -- zieloną słuchawkę, przycisk do ulubionych aplikacji oraz tradycyjnie przycisk do kończenia połaczeń.<br />
<a href="http://www.flickr.com/photos/27392676@N06/4228164865/" title="lg2 by Mateusz Michnowicz, on Flickr"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2661/4228164865_b4e0a4c820_t.jpg" width="100" height="75" alt="lg2" /></a><a href="http://www.flickr.com/photos/27392676@N06/4228164871/" title="lg4 by Mateusz Michnowicz, on Flickr"><img src="http://farm5.static.flickr.com/4027/4228164871_f23e9f2d6b_t.jpg" width="100" height="75" alt="lg4" /></a><a href="http://www.flickr.com/photos/27392676@N06/4228164829/" title="lg1 by Mateusz Michnowicz, on Flickr"><img src="http://farm5.static.flickr.com/4008/4228164829_577016937d_t.jpg" width="100" height="75" alt="lg1" /></a><br />
Skoro budowę mamy za sobą, pora przejść do tego, co w środku. LG nie oferuje nam jakiegoś znanego systemu operacyjnego jak WindowsMobile, Symbian czy Andriod. Do tej pory nie sprawił mi żadnych niespodzianek poprzez zawieszenie się czy niespodziewane wyłączenie. Do telefonu dołączany jest rysik, ale obsługiwanie palcem jest wygodne, jednak do czasu. Na pulpicie naszego GT500 możemy umieszczać widżety, między innymi umieszczać skróty do kalendarza, muzyki czy notatek. Szkoda tylko, że mamy tylko baaardzo ubogi wybór tych miniaturowych aplikacji. Po menu poruszamy się dość płynnie, nie trzeba długo czekać na uruchamianie się danych narzędzi w telefonie. A mamy ich sporo: m.in. Bluetooth w wersji 2.0 obsługującym profil A2DP, dobrej jakości WiFi, aparat 5 megapikseli oraz -- nadajnik GPS. W moim modelu do obsługi nadajnika mam aplikację NaviExpert lub GoogleMaps. NaviExpert działa bez problemu -- odnajduje drogę nawet na podzamojskich wsiach, jednak czasami komunikaty są wypowiadane trochę za wcześnie...<br />
<a href="http://www.flickr.com/photos/27392676@N06/4228164883/" title="lg6 by Mateusz Michnowicz, on Flickr"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2768/4228164883_92d0eab9a6_t.jpg" width="100" height="75" alt="lg6" /></a><a href="http://www.flickr.com/photos/27392676@N06/4228189371/" title="lg7 by Mateusz Michnowicz, on Flickr"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2758/4228189371_de319aca07_t.jpg" width="100" height="75" alt="lg7" /></a><a href="http://www.flickr.com/photos/27392676@N06/4228189377/" title="lg8 by Mateusz Michnowicz, on Flickr"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2540/4228189377_bdd3d9a2d9_t.jpg" width="100" height="75" alt="lg8" /></a><br />
Aparat w LG jest dobrej jakości -- zdjęcia są wyraźne, przykładowe fotki możecie zobaczyć poniżej. Ponadto, w telefonie znajdziemy klika filtrów do zdjęć, tryb makro a nawet geotagowanie zdjęcia (!) oraz bardzo dobrej jakości lampę błyskową, która nie raz, nie dwa pomogła mi znaleźć drogę we wcześnie zapadających, zimowych ciemnościach. Jednak nie wszystko działa jak należy -- telefon potrafi strzelić focha i zamiast cyknąć fotę poinformuje nas o błędzie i wróci na pulpit.<br />
<a href="http://www.flickr.com/photos/27392676@N06/4228333223/" title="IMG027 by Mateusz Michnowicz, on Flickr"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2770/4228333223_6d493e25ab_t.jpg" width="100" height="75" alt="IMG027" /></a><a href="http://www.flickr.com/photos/27392676@N06/4228333229/" title="IMG029 by Mateusz Michnowicz, on Flickr"><img src="http://farm5.static.flickr.com/4033/4228333229_0df48216c9_t.jpg" width="100" height="75" alt="IMG029" /></a><a href="http://www.flickr.com/photos/27392676@N06/4228333233/" title="IMG024 by Mateusz Michnowicz, on Flickr"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2779/4228333233_1d59db1430_t.jpg" width="100" height="75" alt="IMG024" /></a><br />
Wspomniałem o WiFi, a jak sieć WLAN to i Internet, a w tym telefonie przeglądanie stron to PORAŻKA. Wyświetlanie stron jest oparte na silniku IE6, gdzie na przykład moja strona wygląda niezbyt ciekawie -- zapomnijcie o przezroczystych PNG. Oczywiście, lepiej wyglądają strony mobilne typu onetLAJT czy gazeta.mobi. Dla każdego, kto zakupi telefon od razu polecam ściągnąć OperęMini.<br />
<a href="http://www.flickr.com/photos/27392676@N06/4228189383/" title="lg9 by Mateusz Michnowicz, on Flickr"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2559/4228189383_b888f7f38b_s.jpg" width="75" height="75" alt="lg9" /></a><br />
Wspomniałem o niewygodnym pisaniu -- w naszym LG mamy kilka możliwości wprowadzania tekstu -- przez typową klawiaturę spotykaną w normalnych telefonach, poprzez rozpoznawanie pisma a na klawiaturze QWERTY kończąc. Ale, tutaj pojawia się problem -- nie wszystkie układy są dostępne jednocześnie! Przykład? Podczas łączenia się z moją siecią WiFi potrzebne jest do wpisania 20 znakowe hasło, a jest dostępna tylko klawiatura alfanumeryczna...<br />
Klawiatura QWERTY też nie jest idealna, szczególnie przy SMSach -- często zdarza mi się wysłać nieskończonego SMSa, bo chciałem napisać literkę Z, a przerwać wysłania się nie da, dlatego korzystam ze starego, dobrego układu alfanumerycznego.<br />
Muzyka w GT500 to osobna sprawa -- dołączane przez producenta są dobrej jakości, a odtwarzacz daję radę. Tutaj jako minus mogę podać, że lista odtwarzania może zawierać maksymalnie 500 utworów, no i niestety, za każdym razem gdy chcemy zmienić utwór, musimy wyciągać telefon z kieszeni i na ekranie dotykowym przerzucać utwory, ale -- to LG można wybaczyć, bo to nie jest telefon muzyczny.</p>
<p>Coś jeszcze? Hmm... chyba nie. Warto jeszcze wspomnieć, że 1000mA bateria spokojnie starcza na 3-4 dni normalnego korzystania z telefonu bez dodatkowego ładowania, a ładować możemy na różne sposoby -- albo przez ładowarkę sieciową albo przez USB. Ponadto, w pudełko znajdziemy płytkę z oprogramowaniem LG PC Suite III, wspomnianą ładowarkę z odłączanym kablem USB, słuchawki + papierkowy spam czyli instrukcje.</p>
<p>Podsumowując -- LG GT500 to fajny telefon i to zmieniło opinię o produktach LG jeżeli chodzi o technologię mobilną. W Puccinim (tak, zapomniałem o tym wspomnieć. Druga nazwa telefonu to PUCCINI. W <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Puccini">Wikipedii</a> znalazłem informację, że Giacomo Antonio Domenico Michele Secondo Maria Puccini był kompozytorem muzyki operowej. I miał często w roku imieniny.) znajdziemy parę niedoróbek do których można się przyzwyczaić -- w końcu stworzyli go Koreańczycy ;]  Jeżeli chodzi o skalę ocenową, to u mnie LG ma piąteczkę z minusem. </p>
<p>Do następnego!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.michno.org/recenzja-lg-gt500-803.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzienniki maturalne – preludium matur</title>
		<link>http://blog.michno.org/dzienniki-maturalne-preludium-matur-790.html</link>
		<comments>http://blog.michno.org/dzienniki-maturalne-preludium-matur-790.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Dec 2009 18:36:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michno</dc:creator>
				<category><![CDATA[Liceum]]></category>
		<category><![CDATA[Matura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.michno.org/?p=790</guid>
		<description><![CDATA[Na początku listopada krążyły już jakieś informacje o próbnych maturach, ale jak to bywa w większości przypadków -- nie do końca potwierdzone. W między czasie skończył się pierwszy semestr, zaczęły się fakultety. No właśnie, fakultety -- kiedyś ten zwrot kojarzył mi się z małą liczbą godzin, sporą liczbą okienek oraz z grupami w klasach po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na początku listopada krążyły już jakieś informacje o próbnych maturach, ale jak to bywa w większości przypadków -- nie do końca potwierdzone. W między czasie skończył się pierwszy semestr, zaczęły się fakultety. </p>
<p>No właśnie, fakultety -- kiedyś ten zwrot kojarzył mi się z małą liczbą godzin, sporą liczbą okienek oraz z grupami w klasach po 10-15 osób. Z tego wszystkiego zgadza się tylko liczba godzin, które rzeczywiście zmniejszyła się tylko o kilka przedmiotów. Okienek nie mam, a o małych grupach uczniów można zapomnieć, z powodu kryzysu. Tak czy siak, praktycznie się nie odczuwa tych fakultetów.</p>
<p>Co tu dużo mówić -- pogłoski jednak okazały się prawdą. Humaniści wpadli w panikę w związku z matematyką, <abbr title="profil biologiczno - medyczny, który serdecznie pozdrawiam! ;-)">biolmed</abbr> nie ma czasu na panikę i cały czas się uczy, a my -- ludzie z matinfu, baliśmy się tylko rozszerzonej matematyki. A reszta, co ma być to będzie.<br />
<img src="http://farm3.static.flickr.com/2608/4185576110_2219247364_o.png" alt="Tłum tegorocznych maturzystów czeka na wpuszczenie do sal" /></p>
<h3>Zaczynamy pisanie</h3>
<p>Tygodniowy maraton zaczął się we wtorek od polskiego, i tego dnia nauczyłem się, że w Zamościu też mogą się tworzyć korki, szczególnie na bocznych uliczkach, którymi wszyscy jadą "bo tamtędy na pewno nikt nie pojedzie". Tak więc zdążyłem wejść do sali na styk, a komisja miała wątpliwości, czy mnie dopuścić do pisania. Ale, udało się -- dostałem arkusz i zacząłem pisać moją maturę.<br />
Polski nie wydawał się trudny -- jak to zawsze bywa, praca oparta na jednym tekście czyli czytanie ze zrozumieniem, a druga -- wypracowanie. Niestety, moja praca "oparta na własnej znajomości treści lektury" skończyła się na pracy na podanych fragmentach. Stworzenie jakiejś treści na dwie strony i oddanie bez czytania ( w sumie, nigdy nie czytam tego co napisałem na wypracowaniu - moim zdaniem pierwsza myśl jest zawsze najlepsza ).<br />
Środę mieliśmy wyjątkowo wolną, ciekawiej zrobiło się w czwartek - a dokładniej na angielskim.<br />
Cóż, w mojej szkole sprawa wygląda tak, że na korytarzach mamy zamontowane głośniki, z których dwa razy dziennie leci jakaś muzyka (najczęściej "hity z Eski") --  tak więc matura z angielskiego jest puszczana przez szkolny radiowęzeł. Niestety, musi być jedno ale -- głośniki czasem nie wyrabiają, a dodając do tego nazbyt wyraźną mowę lektorów, może być nieciekawie. Osobiście miałem szczęście siedzieć blisko głośników, więc wszystko usłyszałem. Podstawa nie stanowiła dla mnie problemów, wyszedłem bodajże jako trzecia osoba z sali.<br />
W piątek natomiast było jeszcze lepiej -- pisałem dwie matury pod rząd i dzięki temu wiem, jak prawdopodobnie będzie wyglądać 5 maja. Z rana przez prawie 3 godziny męczyliśmy się z matematyką rozszerzoną, no i przy nie których zadaniach mieliśmy zagadkę, która została do tej pory nierozwiązana, albo wymagała pisania drobnym maczkiem w całym dostępnym miejscu, żeby to rozwiązać. Po rozwiązanej matmie -- 20 minut przerwy żeby coś przegryźć i przechodzimy do pisania WOS-u. No i tu była dla mnie nowość, bo przyznam szczerze, pierwszy raz w życiu rozwiązywałem jakikolwiek arkusz maturalny z WOS-u. Posiedziałem, napisałem co wiedziałem i wyszedłem jako jeden z pierwszych z sali.<br />
<img src="http://farm3.static.flickr.com/2677/4185576120_eb886e26d9_o.png" alt="Wybrane arkusze maturalne" /></p>
<h3>Wyniki</h3>
<p>Jesteście ciekawi jak mi poszło? Już wyjaśniam: przed próbnymi maturami wcale nie zaglądałem do książek, poszedłem <abbr title="W klasowym slangu oznacza to, że nic się nie przypominało :P">"na beton"</abbr>. Język polski podst. na 60%, Matematyka podst. na 80%, rozszerzona na 44%, Angielski podst. na 90% i WOS rozszerzony na 56%.<br />
Najbardziej jestem zadowolony z tego, czego najbardziej się baliśmy - czyli rozszerzonej matmy, co więcej - poszło mi lepiej niż w latach poprzednich. Mam nadzieję, że na właściwiej będzie z 50% ;]</p>
<h3>Co więcej...</h3>
<p><a href="http://michno.org/jabol">JABOL</a> nie upadł - nowa wersja strony, jak i nowy skin pod nazwą kodową "Fajrant" wyjdzie jeszcze <strong>przed świętami</strong> -- teraz będzie trochę wolnego. Na dniach planuje jeszcze video-recenzję mojego nowego telefonu LG GT500, tak więc kolejna notka będzie bardzo szybko.</p>
<p>Do następnego!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.michno.org/dzienniki-maturalne-preludium-matur-790.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
