Gimnazjum. The End.
Wakacje. Koniec Gimnazjum, początek Liceum.
Trochę szkoda się rozstawać z ludźmi. Ze statusem starszego, szkolnego technicznego. Ze wszystkim.
Ale jednak nie było tak źle. Okazało się, że na koniec roku mam wpisane na świadectwie ocenę bardzo dobrą z języka polskiego, a co za tym idzie - 127pkt.
Bardzo dziękuję pani polonistce, we wrześniu postaram się zajrzeć do klasy numer 2. Kolejnym dobrym newsem jest to, że otrzymałem jednorazowe stypendium za pomoc w administracji pracownią komuterową czy jakoś tak. Otrzymane fundusze, pójdą na konto, albo podczas najbliższej wymiany telefonów w Erze wybiorę ciut droższy model
Co będę robił na wakacjach? Przede wszystkim częściej będę zaglądał do Zamościa. No i przyzwyczaić się do wstawania o 6 rano - planuje poprawić moją kondycję, zacznę biegać po okolicznych polach. Następnie do pracy, czyli przerzucanie paczek z glazurą, klejem czy listwami i jazda za towarem.
No i trzeba będzie zmienić opis bloga...
Pozdrawiam.
