Kabelek
Godzina 16:30. Czas wyjść z domu i pójść do szkoły roztawić sprzęt na dyskotekę. Powoli dochodzę do szkoły, nagle zaczyna mi dzwonić telefon - patrzę na wyświetlacz, dzwoni Kuba, nasz 'pomocnik' od sprzętu. Mówi, że nie ma kabla jack-jack do połączania komputera ze wzmacniaczem. Powiedziałem mu, że zaraz przyjdę i pogadamy.
Wchodzę do szkoły, idę na aulę pytam się o co chodzi. Ktoś zapomniał nam dać ww. kabla, więc zaczęło się szukanie po całej szkole 40cm kabelka. Przeszukaliśmy wszystkie pudełka i nie ma. 16:50, za 10 minut dyskoteka. Ludzie się niecierpliwią, nie wiemy co robić. Wyszło na to, że mam iść z powrotem do domu po durny kabelek. Ubrałem się i poszedłem do domu, bo ze wszystkich miałem najbliżej.
Wpadam do domu, rodzice przestraszeni niewiedzą co się dzieje, tłumacze im, że jakiś jeleń nie wziął kabelka. Wchodzę do pokoju, przeszukuje moje pudło z kablami. Po kilku minutach szukania znalazłem i pogoniłem do szkoły.
Szybkim krokiem wpadam na aulę - jest 17:09 podłaczają kabel i już muzyka poszła z kolumn...
A ja uradowany siadłem na korytarzu i z drugim kumplem, przez 3 godziny, robiliśmy ankietę, ale to już inna historia
Pozdrawiam!

01.12.2006 - 16:30
Tyle zamieszania o *kabelek*… ;D
01.12.2006 - 17:40
Taa…
Jak pamiętam organizację w tamtej szkole (jestem jej absolwentem), to to nie było nic szczególnego
09.12.2006 - 16:39
tym „drugim kumplem” bylem ja! hehe… ankieta dotyczyła kto ile wypił na tej dyskotece:P
21.01.2007 - 11:50
słuchaj zwracam się do ciebie z nietypową sprawą z resztą nie tylko do ciebie ale do wszystkich odwiedzających twojego zajefajnego bloga. Teraz do RZECZY od kilku miesięcy mam stronę na http://www.jest.in/ i wierzcie mi przeszłam po mnóstwu stronach ale żadna nie mówi mi jak mam usunąć złośliwe komentarze lub całą stronkę może WY mi jakoś pomożecie. Teraz chodze po blogach i pytam WSZYSTKICH niezależnie od tego o czym opowiada blog. Więc piszcie! Mój e-mail to: daria.dd@buziaczek.pl (TO NAPRAWDE WAŻNE BO INACZEJ CAŁA SZKOŁA ZNOWU BĘDZIE SIĘ NABIJAĆ) HeLp Me!!!