Litwa, rowery i IIILO
Uff... ciężki zapowiada się tydzień. Do mojej byłej szkoły przyjechała młodzież z Litwy, uczestniczą w projekcie fotograficznym "Nasz świat"... dalej nazwy nie pamiętam. A z racji tego, że byłem zastępcą redaktora naczelnego, to i ja na ten projekt się załapałem. Narazie łamiemy pierwsze bariery. Rozmowa - po angielsku. Dzisiaj w planach był rajd rowerowy. Rajd się odbył, tylko że ja musiałem go na pewien czas opuścić. Powód? Wyniki naboru do szkół ponadgimnazjalnych. Z przykrością stwierdzam, iż niedostałem się do mojego wymarzonego 1LO. Zbyt duży próg punktowy, aby się dostać. Wymagane było 147 punktów. Dostałem się za to do IIILO im. Cypriana Kamila Norwida w Zamościu, do klasy "I", aby się tam dostać, potrzeba było 133 punktów.
A teraz pewnie zapytacie, jak to możliwe, skoro miałem 127 puktów, o których pisałem już wcześniej. Odpowiedź jest prosta: ocena celująca z informatyki podwyższyła mi punkty do 136. No i specjalnie zerwałem się z rajdu rowerowego, aby odebrać orginały z 1LO, zawieść do 3LO i wrócić z powrotem na rajd. Gdyby nie pomoc rodziców, to miałbym niezły problem.
Jutro jadę do Krakowa na dwa dni. Oczywiście z Litwinami, ale jakoś sobie poradzimy. Drugi techniczny Kamil bierze swojego laptopa, więc autobusową nudę przeżyjemy
Kontakt ze mną do końca tygodnia: mateusz.michnowicz[małpa]gmail.com
Pozdrawiam!

04.07.2007 - 10:43
„Jutro jadę do Krakowa na dwa dni.”
Piękne miasto, zapraszamy
PS. Zapraszam do mnie na bloga
08.07.2007 - 09:40
Zgadzam się z moim przedmówcą!
Zapraszamy!