Moje 5 nałogów
Widzę, że znowy wkręcono mnie do jakiejś blogowej zabawy, a to wszystko dzięki eRIZ-owi. No to lecimy, pięć moich nałogów:
1. Telefon
Bez komórki nigdzie się nie ruszam - czy to wyjście do sklepu, czy wyjazd w dłuższą podróż. Minusem jest to, że zawsze mam ją wyciszoną, przez co czasami ciężko jest do mnie się dodzwonić.
2. Muzyka
Tak, jestem od niej uzależniony. W ciągu swojego życia przerobiłem już trzy odtwarzacze MP3, obecnie korzystam z diskman'a siostry. Przyważnie leci techniawa, ale zdarza się też Myslovitz i Kuba Sienkiewicz.
3. Soki
Praktycznie cały czas mam przy sobie albo dużą butelkę Tymbarku, albo karton soku innej firmy. Po prostu szybciej niż herbata
4. Komputer
To jest duże uzależnienie. Cały czas siedzę przy komputerze, przeważnie przesiadując na kanale IRC lub przeglądając blogi/dA/wykop itp. No, ale to już jest wpisane w moje życie,
5. Rozkręcanie/rozbieranie przedmiotów
Heh, przyważnie gdy mi się nudzi, to rozbieram różne części - a tu telefon z obudowy, a tu pilota na czynniki pierwsze. W pokoju mam parę zestawów śrubokrętów - czasami mam problemy ze złożeniem, ale to już inna historia...
No to dobra, wkręcamy kolejne pięć osób:
1. Karlo
2. Pagenoare
3. Informatyk
4. EndQuoter
5. Bers
Pozdrawiam, miłej nocy
