Powrót do rutyny
Minęły 4 dni błogiego lenistwa, odpoczynku od szkoły i od nauki. Z moich obliczeń wynika, że następna taka okazja wypada dopiero w grudniu, z okazji Świąt Bożego Narodzenia, czyli dokładnie za 35 dni szkolnych... Powrót do rutyny - wstań, pojedź, naucz się czegoś, wróć, naucz się, idź spać.
Można powiedzieć, że czas strasznie szybko zleciał. Zaczął się już listopad, minęła 1/5 roku szkolnego, doszedł kolejny link do archiwum. Kurde, pierwszy raz robie coś, co trwa więcej niż rok. Blogowanie wciąga. Nie wiem dlaczego, ale lubię pisać - może powienem iść na dziennikarstwo? Nie, lepiej nie. Za dużo błędów stylistycznych tworzę. Wolę kodować. A propo's kodowania - korzystając z tych wolnych dni "liznąłem" trochę kursu PHP na pl.wikibooks.org. Powoli zaczynam kojarzyć, o co w tym wszystkim chodzi.
Ale narazie nie mam czasu na PHP. Od jutra będzie ciężko - 4 sprawdziany + konkurs z matematyki + niespodziewana kartkówka. Z tego wynika, że z komputerem pożegnam się na parę dni. I tak do piątku. ABY do piątku.
Do następnego.

07.11.2007 - 22:42
Już ci w sumie nie wiele zostało do piątku
Wśród ,,+” zapomniałeś o jednym: + kontakty z niebezpiecznymi (nie) ludźmi
A poza tym zawsze się jeszcze jakaś okazja trafi, do lenistwa. Dajmy na to, któregoś z nauczycieli nie będzie, albo znowu jakaś pogadanka itp.
10.11.2007 - 12:26
podobnie jak ja…ten tegoroczny rok szkolny jest tragiczny..pod każdym niemalże względem.
A pisać to ja też wielbię, ale nie wiem czy coś z tym zrobić w przyszłości..;) A może i to i ‘coś’?
To jest dobre.