michno bloguje
31lip/092

Proces tworzenia reklamy

Pewnie sami kiedyś zastanawialiście się jak przebiega proces tworzenia reklamy jakiegoś produktu (w tym przypadku portalu regionalnego) na przykład do gazety. Dzisiaj pokażę Wam kulisy powstawania takiej reklamy.

OK, tak więc zaczynamy:

  1. Najpierw trzeba mieć ciekawe hasełko promujące, bo przecież jak wszyscy wiedzą, bez tego ani rusz. Po burzliwych dyskusjach w biurze, czasami trwających wiele dni, a czasami 30 sekund, dostajemy olśnienia: "Sprawdź, co latem dzieje się w Twoim mieście". Bardzo ładne i przyciągające uwagę hasełko.
  2. Kolejna ważna sprawa - wybór odpowiedniej czcionki do zaprezentowania naszego hasła. Nie warto szukać jakiś czcionek w Sieci, poszukajmy czegoś ładnego w systemie... O! Comic Sans MS będzie idealny! Dodamy jeszcze grube obramowanie... Prefekcyjnie.
  3. No dobrze, mamy już porządnie wyglądające hasło reklamowe, teraz wypadała wypełnić puste miejsce (bo przecież reklama ma iść na całą stronę!) - pomyślmy... reklama ma przyciągać młodych ludzi, więc może wrzucimy zdjęcie jakiejś młodej osoby przy komputerze? Nie, nie zdjęcie - rysunek będzie lepszy. Hmm... tylko gdzie to znaleźć?...
  4. *faceplam* No tak, przecież istnieje iStockPhoto! Tam coś się znajdzie... O, super: jest coś w sam raz. Kupujemy i pobieramy
  5. Oj, wypadałoby trochę poprawiać - trzeba przede wszystkim usunąć tą czaszkę na słuchawkach, bo wyjdzie że to portal dla szatanistów czy czegoś tam innego...
  6. No git. Jeszcze tylko wkleimy logo portalu, dodamy jakiś gradniet w tle i skończone. Wygląda zajebiście, nie prawdaż?
  7. Teraz bierzemy kasę za wykonaną robotę i wysyłamy do jakiejś gazety - na przykład z programem telewizyjnym o średnim nakładzie 250 tyś.

TA-DAM! Oto efekt końcowy:
nm_1nm_2

Chyba zrezygnuję ze studiów informatycznych i pójdę na jakiś marketing czy grafikę, bo widzę że to łatwa i przyjemna robota. Wiele przykładać się nie trzeba, w Sieci można znaleźć wszystko gotowe. Tylko trzeba umieć szukać.

Do następnego.

Wpis w kategorii: Przemyślenia Skomentujesz?
Komentarze (2) Trackbacki (0)
  1. *faceplam* No tak, przecież istnieje iStockPhoto! Tam coś się znajdzie… O, super: jest coś w sam raz. Kupujemy i pobieramy

    A po co pobierać, skoro można mieć za darmo? Wystarczy tylko zapisz obrazek jako. :P

  2. @up mała roździelczość, bo znak wodny to już nie problem ;p


Skomentujesz?


Brak trackbacków.