Szkoła się zaczęła! (niestety)
Zaczęło się. Kolejne 10 miesięcy wstawania o 7:00, wkuwania itp. Teraz większość postów będzie o szkole, bo wniej najwięcej się dzieje. Zacznie się kicianie, siedzenie w kantorku i pisanie artykułów do gazetki szkolnej, sprawdziny, rozmowy z nauczcielami (i nie tylko!) na lekcjach. Także będzie co czytać :)
A co do dzisiejszego dnia, to było to samo co zawsze. Kościół, apel, spisanie planu lekcji, krótka rozmowa klasy z wychowawczynią, włóczenie się po mieście...
Do tego przedostaniego punktu, jeszcze na chwilę wrócę. Otóż nasza wychowawczyni - jednocześcnie nauczycielka angielskiego, poimformowała nas, że kupiliśmy inne podręczniki, niż te, co chce. Także 40 zeta w plecy. Za to, że ktoś źle napisał na wykazie książek. Powinni zwrócić hajs. A jak będzie? Jeszcze zobaczymy, napewno o tym na blogu napiszę
A narazie - pozdrawiam!

04.09.2006 - 20:41
Najwyzej pojdziemy z petycja do P. Dyrktor :]