10 aplikacji bez których MI ciężko żyć
Przeglądając różne zakątki Polskiego Internetu natrafiłem na wpis na blogu vBeta na temat "10 aplikacji bez których ciężko żyć". Przejrzałem ten ranking programów i doszedłem do wniosku, że mam cholernie ciężkie życie...
Według autora wpisu, aplikacjami bez których nie damy sobie rady na Windowsie to: Firefox, Thunderbird, uTorrent, Konnekt / Skype, Foobar, OpenOffice, GIMP, Avast, Ashampoo oraz AllPlayer. Z tego całego spisu korzystam tylko z Thunderbirda (jako czytnik RSS i skrzynka) i Skype (to chyba większość ma). No dobrze, tak więc czego ja używam?
Przeglądarka - Opera
No tutaj nie ma żadnych wątpliwości - od dawna używam Opery do codziennego przeglądania Internetu. Fx też mam zainstalowanego, ale służy mi tylko podczas pisania kodu do sprawdzenia czy dana strona się nie rozsypuje. A za co lubię Operę? Przede wszystkim za wbudowanego klienta IRC, z którego często korzystam oraz za wygodnego menedżera transferów - w przeciwieństwie od Firefoksa, gdzie wyświetla się tylko małe okienko. No i może to się wyda głupie, ale też za niektóre skrótu klawiaturowe jak Ctrl+Alt+V czy też Ctrl+B.
Pobieranie plików - brak
Niemożliwe? A jednak ;] Nie korzystam z jakiś specjalnych programów P2P, P2M i torrentów. Wystarczy mi wpisanie w pasku adresu: g site:peb.pl nazwa_pliku i resetowanie Liveboksa po pobraniu jednej paczki z RapidShare. Metoda bardzo prosta, no i zawsze to kilka MB więcej wolnego miejsca na dysku.
MultiKomunikator - Miranda
Z Mirandą jest podobnie jak z Operą. Kiedyś próbowałem korzystać z Konnekta, nawet używałem go dłużej niż miesiąc, ale i tak wygrała Miranda. Początkujący użytkownicy mogą się jej przestraszyć z powodu mnogości pluginów i opcji. Jednak jeżeli poświęci się jej parę godzin to potem będzie nam służyć długo bez zbędnych zmian w opcjach - tak był w moim przypadku.
Odtwarzanie muzyki - AlSong / Winamp
Nie mam może zbyt wielkiej kolekcji MP3 - od tak żeby coś brzdąkało w tle. Na program AlSong trafiłem szukając alternatywy Winampa. Ma wszystko to co Winamp, a nawet więcej. Możemy m.in. sobie pogrupować piosenki w playliście do wirtualnych folderów czy też pobawić się w karaoke i wyświetlić tekst odtwarzanej piosenki. Jednym minusem jest brak pluginu do last.fm, więc raz na jakiś czas muszę odpalić Winampa żeby zaktualizować listę słuchanych przeze mnie piosenek.
Pisanie tekstów/kodu - Notepad++
Nie przepadam za bardzo za aplikacjami biurowymi. OpenOffice używam w ostateczności, gdy trzeba napisać jakieś podanie lub wypracowanie. A tak, jak trzeba wydrukować jakieś informacje dla siebie, to używam ukochanego Notepada++. Dobrze się spisuje też jako edytor kodu. Dobre kolorowanie składni wielu języków oraz wygodny panel szukania. Większość swoich projektów pisałem właśnie w N++.
Przeglądanie zdjęć i szybka obróbka - IrfanView
To mały program o wielkich możliwościach - powie to każda osoba która kiedykolwiek używała IrfanView. Kiedyś korzystałem z ACDsee, ale jednak IrfanView jest lepszy. Służy mi często do zmniejszenia wielkości zdjęcia czy też zapisu do innego formatu. Posiada też kilka efektów jak sepia czy pikselizacja. No i nie zżera tyle pamięci ;]
Nagrywanie płyt - CDBurnerXP Pro
Kiedyś testowałem program Ashampoo, ale nie zadowalał mnie. Nie można było dograć plików do płytki korzystając z innego programu np. Nero. Poza tym, aby móc z niego w pełni korzystać należało się zapisać na SPAM-Listę firmy Ashampoo, tak więc szybko zrezygnowałem z tego programu właśnie na rzecz CDBurnera. Jest darmowy program, dzięki któremu możemy nagrywać, jak i rippować płyty CD-Audio. Z tej drugiej opcji jeszcze nie korzystałem, ale sądzę, że to kwestia czasu ;]
Antywirus - Avira AntiVirus + ZoneAlarm
Kiedyś korzystałem z GDATA Antivirus, jednak po tym jak chcieli ode mnie wyciągnąć kasę za aktualizacje ich programu to zraziłem się do nich. Potem korzystałem z avast! (jeszcze na Logosie), ale niestety był zbyt RAMożerny. Po kilku godzinach przeglądania stron z downloadem trafiłem na Avira AntiVirus, pobrałem... i jest na dysku do tej pory.
Jest to prosty antywirus, nie ma nie wiadomo ile opcji. Skanowanie dysku, ostrzeganie o podejrzanym pliku i kwarantanna. To mi w zupełności wystarcza. No i dodatkowo jeszcze mam ZoneAlarm.
Odtwarzanie multimediów - SubEdit Player
Nie oglądam tak często filmów na PC - jak obejrzę coś na 2-3 miesiące to i tak jest dobrze. SubEdit Player dobrze radzi sobie z różnymi formatami plików oraz ma niezłe zaplecze jeśli chodzi o napisy - można swobodnie przesuwać napisy i odpowiednio dopasować je do filmu.
No i jeszcze dodałbym jeden program, bez którego już sobie nie wyobrażam pracy na Windowsie, a jest nim...
Menadżer plików - Total Commander
Rewelacyjny program, bez którego ciężko poruszać się po systemie. Służy mi już od kilku lat jako klient FTP, łączenia plików i wielu, wielu innych. Łatwo się przegląda foldery i podgląda różne spakowane archiwa jak RAR czy ZIP. Uważam, że jest to jeden z najlepszych programów dla systemu Windows.
Uff, rozpisałem się.
Do następnego!
