michno bloguje
15lut/073

Ubuntu – plusy i minusy

Już minął tydzień od mojej przygody jednej z kilkuset dystrybucji Linuksa - a dokładniej z Ubuntu 6.12 pobranej z polskiego supportu ubuntu.pl. Przez tydzień mojego użytkowania zbierałem informację o zaletach i wadach tego OSa.

PLUSY (+)

  • INSTALACJA PROGRAMÓW - spodobała mi się możliwość instalacji przez terminal - dzięki komendzie sudo apt-get install nazwa-programu paczki pobierały się z Internetu bez szukania ich w Google. Oczywiście można pobrać paczkę w formacie *.deb i zainstalować. Łatwo i przyjemnie.
  • PERSONALIZACJA - w Windowsie XP trzeba było pobierać specjalne programy stylu 'Style XP', 'Aston' czy inne specjalne patche. W Ubuntu pobierasz motyw, wchodzisz do System -> Preferencje -> Motyw i już możesz się 'bawić się' wyglądem swojego systemu.
  • NEOSTRADA - w wersji którą pobrałem z ubuntu.pl razem z systemem był dostarczony program to konfiguracji Neostrady - jest to znaczna wygoda, nie trzeba siedzieć na innym PC z dostępem do Internetu i szukać specjalnych paczek, aby na swoim Linuksie móc "surfować po necie"
  • JĘZYK POLSKI - w Ubuntu zadbano o nasz ukochany język ojczysty :) - pisząc wiadomość w GAIM czy nawet tego posta w FireFox czerwoną linią podkreślane są błędy ortograficzne. Mała rzecz, a cieszy.
  • MASA PROGRAMÓW! - na Linuksa jest duuużo różnych i ciekawych programów. Od gier typu "Snake" do programowania w PHP.

MINUSY (-)

  • PIEKIELNE ZALEŻNOŚCI - czasami, aby móc korzystać z jednego programu, potrzebna jest jedna biblioteka, a czasami 20 dodatkowych bibliotek. Czasami pobieranie dodatkowych paczek może zniechęcić początkującego użytkownika
  • KERNEL PANIC - no, mi się to jeszcze nie zdarzyło, ale kilka razy jakiś program potrafił się zawiesić i odmówić posłuszeństwa.
  • ZGODNOŚĆ PLIKÓW - no niestety - na Linuksie standardowo nie ma emulatorów Windowsowych plików *.exe. Trzeba sobie radzić programami typu Wine czy Cedega. Więc mogę się pożegnać z Adobe Photoshop na Linuksie i zacząć pracować w GIMP.

Ale i tak, jak widać zostanę na darmowym Ubuntu. Po feriach formatuję dysk gdzie mam XP i przenoszę mojego nowego OSa :). Na zakończenie podam kilka linków, gdzie można znaleźć ciekawe rzeczy dla Ubuntu i nie tylko ;)

http://gnome-look.org - masa skinów, tapet i innych podobnych rzeczy do Ubuntu
http://www.linuxsoft.cz/pl/ - programy dla Linuksa w paczkach .RPM i DEB oraz w archiwach TAR.GZ

Pozdrawiam!

Wpis otagowany jako: , , Skomentujesz?
Komentarze (3) Trackbacki (0)
  1. To lepiej zainstaluj sobie wine’a… Zadania z matmy czekaja, a jak odpalisz przelicznik i ulamkowiec? ;p

  2. PIEKIELNE ZALEŻNOŚCI

    Bolączka każdego Linuksa…

    KERNEL PANIC

    Ja miałem zaszczyt podziwiać ten komunikat. :D Nie ma to jak dobrze skompilowane jajko. ;P

    ZGODNOŚĆ PLIKÓW

    Kumpel śmiga Photoshopem pod Wine’em i nie narzeka. :)

  3. INSTALACJA PROGRAMÓW – spodobała mi się możliwość instalacji przez terminal – dzięki komendzie sudo apt-get install nazwa-programu paczki pobierały się z Internetu bez szukania ich w Google. Oczywiście można pobrać paczkę w formacie *.deb i zainstalować. Łatwo i przyjemnie.

    jeśli spodobała mi się instalacja z konsoli, to jeszcze bardziej przypadnie Ci do gustu instalacja programów na takiej samej zasadzie programami o nazwie Synaptic lub Add/Remove ; )

    Co do tych zależności to nie jest tak, apt radzi sobie z zależnościami znakomicie. Instaluje codziennie po kilka paczej ( z reguły programów ) i nie pamietam takiej, która odmówiła by mi zainstalowania bibliotek, których wymaga, inaczej sprawa wygląda z kompilacją paczek, ale to już normalne.


Skomentujesz?


Brak trackbacków.