michno bloguje
29mar/096

Złamana noga, film i Wielkopolska

Końcówka marca, cały miesiąc nieodzywania się a więc warto się przypomnieć że żyję.

Muszę was ostrzec, że przez durnotę można sobie biedy narobić. Do tej pory myślałem, że nogę można złamać w sytuacjach typu np. podczas wykonywania jakiś sportów ekstremalnych, albo gdy potkniemy się na śliskiej, oblodzonej powierzchni i zaliczymy glebę. Ale podczas wstawania z fotela w domu?!
Chirurg doszedł do wniosku, że złamanie V kości śródstopia jest dość powszechnym urazem. Werdykt: do świąt Wielkanocnych śmigam o kulach i w ochraniaczu. Cieszę się, że nie w gipsie.
Tak, wygląda jak w bucie narciarskim...
Swoją drogą, jak na ironię można zacytować słowa znanej reklamy: "9 na 10 wypadków zdarza się w domu. Lion radzi - nie siedź w domu."

Skoro czasami reklamy nie kłamią, postanowiłem sobie wziąć te słowa do serca i tym sposobem zapisałem się na wyjazd na tereny Wielkopolski (o którym już wcześniej wspominałem) w dniach 15-18 kwietnia. Tak więc w kwietniu częściej będę pisał - i mam nadzieję, że tym razem jakoś upchnę peceta do torby, żeby nie wyszło mi tak jak przy ostatnim wyjeździe na Słowację, gdzie byłem odcięty od świata :P
Ale chyba czasami warto dać sobie spokój od wszystkiego i wpisać magiczne "!wylacz".

A w ostatni piątek (tj. 27. marca) w mojej szkole odbywały się Dni Otwarte. Przekonywaliśmy gimnazjalistów, że tutaj tak źle nie jest i warto chodzić. A szalony Michno wpadł na jeszcze bardziej szalony pomysł nakręcenia filmu o 3LO w Zamościu. Efekt pracy mojej klasy zobaczycie na YouTube, albo tutaj:

Doszły mnie słuchy, że nasz film był bardziej oblegany niż standardowa prezentacja przygotowana przez nauczycieli :D

Na koniec: w tym roku biorę udział w konkursie DialNetMasters w teamie DostawcyKanapek. Znając nasze szczęście, to i tak daleko nie zajdziemy, ale warto spróbować.

Do następnego!
(prawdopodobnie 15 kwietnia gdzieś z okolic Poznania ;])

Wpis w kategorii: Liceum, Prywatnie Skomentujesz?
Komentarze (6) Trackbacki (0)
  1. LOL? Fajny filmik, tylko co to za dym ~6:43? :D:D herbata, fajka, czy sprzęt się pali? :D

  2. No Michno, niezły film. Nawet nie widziałem, że nagrywaliście :D
    Btw. co do tej wycieczki, to od nas jedzie dość sporo osób, w tym również ja. Można by zajrzeć na BarCamp :)

  3. Ciekawy film, rzeczywiście. Pewnie gdybym tam mieszkał i był młodszy, to by mnie skusił. Choć szkół dużych nie lubię.

  4. @klisiu: Miałbyć taki efekt, że kolega tak szybko pisze na klawiaturze, że aż dym leci. Niestety, wyszło tak, jakby akurat fajkę położył za klawiaturą :P
    Tak naprawdę, to to było kadzidełko.

    @Thieffer: No wiesz, zobaczymy czy akurat wyjdzie nam wycieczka w dniach BarCampu ;] Oby.

  5. Ładnie sobie tam poczynacie ;). Sam zapomniałem o tym konkursie; rok temu brałem udział, a teraz wypadło mi całkiem z głowy. Przypomniało się jak zwykle za późno :). Powodzenia zatem i zdrowia!

  6. Hah, w naszych głowach mamy kolejne produkcje, ale najpierw musmy zdobyć lepszy sprzęt.

    Co to DialNetMasters: powiem, że dzięki temu konkursowi dowiedziałem się jaką mam małą wiedzę :P


Skomentujesz?


Brak trackbacków.